Traf chciał, że krakowskie sympozjum teologów moralistów przypadło tuż przed wyborami samorządowymi. Jadąc z Płocka, przez pół Polski w piątek, z ciekawością spoglądałem na zdjęcia kandydatów na radnych, burmistrzów, wójtów. Widziałem znane postacie z pierwszych stron gazet czy ekranów telewizyjnych. Najbardziej wzruszały mnie zdjęcia ludzi kandydujących w małych miasteczkach, powieszone gdzieś na płotach, przy sklepach, na balkonach domów. Dobrze, że wielu zwyczajnym ludziom chce się nie tylko głosować, ale stają w szranki wyborcze. Pewnie nie wszyscy wygrali, ale wyrażam im mój szacunek.
„Matko Boża ukradziona, módl się za nami…”.
ks. kan. mgr Krzysztof Jończyk
Asystnet Kościelny Akcji Katolickiej Diecezji Płockiej.
Wczoraj oglądałem relację z "Marszu Niepodległości", dziś czytam relacje prasowe i na portalach informacyjnych i zastanawiam się skąd taka niechęć do tego marszu, skąd tak przedziwne relacje z marszu....
O czym myślisz, gdy mówisz OJCZYZNA…?
Pewnie to nie przypadek, że kilka dni przed kolejnym Dniem Solidarności z Kościołem Prześladowanym (9. XI. 2014) na UKSW miałem okazję uczestniczyć w sympozjum na temat grzechu i pojednania w judaizmie, islamie i chrześcijaństwie. Z Lublina przyjechał imam Nidal Abu Tabaq, mufti Ligi Muzułmańskiej w RP, dyrektor Islamskiego Centrum Kultury w Lublinie.
Spotkania nad grobami bliskich w Uroczystość Wszystkich Świętych są niezwykłe zarówno w wymiarze eschatologicznym, jak i doczesnym. Jakże bowiem nie myśleć o naszych zmarłych w perspektywie szeregu świętych, których obrazy i figury z naszych kościołów i kaplic siłą rzeczy niesiemy między groby, włączamy w procesję, we wspomnienie rodzinne.
Materiał filmowy w telewizji utrzymany był w konwencji baśni. Amerykanka z rozległym guzem mózgu postanowiła popełnić samobójstwo. Zanim dowiedziała się o diagnozie, była młodą, szczęśliwą kobietą. Niedawno wyszła za mąż. Gdy okazało się, że niebawem choroba całkowicie ją wyniszczy, postanowiła być szybsza. Przeprowadziła się do stanu Oregon, gdzie eutanazja jest zgodna z prawem. W tamtej chwili, ostatniej w życiu, byli przy niej bliscy, mąż, rodzice.
Andrzej Adamski
Dziennikarz, twórca portalu gostynin24.pl. Mieszka w Gostyninie.
Z radością przyjąłem wiadomość, że gostynińscy rowerzyści po raz drugi pojadą do Włocławka, aby uczcić pamięć błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszki. Lubię jeździć na rowerze, a ksiądz Jerzy jest dla mnie świadkiem piękna i prawdy, więc nie mogło mnie zabraknąć w niedzielę 19 października w peletonie. Grupa liczyła 14 osób. Z Gostynina wyjechaliśmy ok. godz. 8.00, do Włocławka udaliśmy się malowniczymi leśnymi drogami. Piękna słoneczna pogoda i wspaniała atmosfera – to wszystko sprawiło, że zanim się obejrzeliśmy, staliśmy już na miejscu zbrodni legendarnego kapelana robotników.
ks. kan. mgr Krzysztof Jończyk
Asystnet Kościelny Akcji Katolickiej Diecezji Płockiej.
Dziś jest piękny dzień, nie na latanie to tu to tam z powycinaną dyńką - dziś jest piękny dzień na wspomnienie ważnych dla nas, wspaniałych ludzi, którzy są po drugiej stronie życia. Zabawa w psikus, albo cukierek jest po prostu głupia! Modlitwa i wspomnienie bliskich jest szlachetne i ma sens.
W sobotę, 25 października 2014 r., do płockiej hali sportowej Orlen Arena przyjechało z całej Polski prawie 500 chrześcijan, którzy w pracy zawodowej i działalności gospodarczo-społecznej wyraźnie odwołują się do swojej wiary. Organizatorzy pierwszego Ogólnopolskiego Forum Chrześcijańskiego, czyli panowie Wojciech i Tomasz Sztrekerowie z Płocka, zaproponowali dyskusję na temat ekonomii sumienia.
Pierwszy raz minąłem się z ks. Jerzym Popiełuszko w 1968 r., kiedy rozpoczynałem klerycką służbę wojskową w Bartoszycach. W szarym bloku, ostatnim bodaj w szeregu zabudowań dawnego pułku czołgów, mieścił się nasz 54 Szkolny Batalion Ratownictwa Terenowego. Dopiero po latach dowiedziałem się, że na tych samych korytarzach stawał do wieczornego apelu obywatel szeregowy Popiełuszko; słyszał te same docinki na temat różańca, który trzeba było wyjąć z kieszeni i wyjaśniać złośliwie dociekliwemu kapralowi, do czego służy on w wojsku.
O niedzielnej kawie z Panem Bogiem w Jego domu
Patrzę i oczom nie wierzę: w KAI informacja o Międzynarodowym Kongresie Naukowym pt. „Dehumanizacja i depersonalizacja w medycynie i świecie współczesnym a życie św. Jana z Dukli” w Lublinie. Jednym z gości jest aktor Jerzy Stuhr. Cytuje Dostojewskiego: „Wyjdź na rozstaje dróg i przyjmij cierpienie, zrób znak krzyża i przyjmij cierpienie”.
- ← Poprzednia
- 46
- 47
- 48
- 49 (Aktualna)
- 50
- 51
- 52
- 53
- Następna →