Uroczystości w lesie we Wróblewie pod hasłem „Gloria victis et gloria memoribus. Chwała zwyciężonym i chwała tym, którzy pamiętają” po raz piętnasty zorganizowało Sanktuarium Diecezjalne św. Antoniego z Padwy w Ratowie we współpracy z Zespołem Szkól w Radzanowie, gminą Radzanów, Nadleśnictwem Dwukoły i Stowarzyszeniem Ratujmy Ratowo.
Spotkanie rozpoczęło się Mszą św. polową pod przewodnictwem biskupa płockiego Szymona Stułkowskiego, który wygłosił również homilię. Biskup nawiązał w niej do obrazu krwi i wody wypływającej z boku Chrystusa, wskazując, że bohaterscy powstańcy ginęli za Ojczyznę ale zanurzeni w krwi Chrystusa zyskali życie wieczne.
„Dziękujemy za wiarę i bohaterstwo tych, którzy tu ginęli, ale modlimy się też za Polskę, Europę, modlimy się o pokój w bliskiej nam Ukrainie. Modlimy się też, aby ziemia nasza nie była już skropiona krwią tych, którzy muszą ginąc za Ojczyznę. Od was zależy i tu patrzę na młodych, czy poniesiecie odpowiedzialność za pokój, za naszą Ojczyznę, za relacje między ludźmi w rodzinie, gminie, powiecie Polsce, Europie, świecie” – podkreślił biskup zwracając się do młodych uczestników uroczystości.
Bezpośrednio po Mszy św. dzieci i młodzież z Zespołu Szkół w Radzanowie zaprezentowała program artystyczny pt. „Gloria victis”. Uroczystości zakończyły się złożeniem kwiatów i zniczy pod obeliskiem powstańczym.
W wydarzeniu wzięli udział przedstawiciele parlamentu, powiatowych i gminnych władz samorządowych, służb mundurowych, w tym policji, straży pożarnej i służb leśnych a także dzieci i młodzież z Zespołu Szkół w Radzanowie.
Obelisk Powstańczy w lesie we Wróblewie znajduje się tuż przy wyjeździe z Radzanowa nad Wkrą w kierunku Mławy, jego współrzędne GPS to N52° 57' 2" oraz E20° 7' 14"
21 marca 1863 roku w tym miejscu rozegrała się jedna z najkrwawszych bitew, które stoczył z kozakami generał Zygmunt Padlewski, Naczelnik Powstania Styczniowego w Guberni Płockiej. Pomimo poświęcenia i determinacji powstańcy ulegli po dwóch dniach przeważającym kilkukrotnie liczebnie silom wroga. Klęska pod Wróblewem przyśpieszyła upadek powstania na tym terenie a dwudziestosiedmioletniego Padlewskiego zawiodła przed carski pluton egzekucyjny.
Tekst: Stowarzyszenie Ratujmy Ratowo