W dniu 20. rocznicy śmierci św. Jana Pawła II bp Mirosław Milewski przewodniczył Mszy św. w Wyższym Seminarium Duchownym w Płocku, podczas której udzielił posługi akolitatu czterem alumnom IV roku.

W dniu 20. rocznicy śmierci św. Jana Pawła II czterech alumnów Wyższego Seminarium Duchownego w Płocku: Jakub Ciesielski z parafii pw. Chrystusa Zbawiciela w Przasnyszu, Szymon Kuczyński z parafii pw. św. Jakuba Apostoła w Słupi, Adrian Przybyszewski z parafii pw. św. Józefa w Ciechanowie oraz Tomasz Smolarczyk z parafii pw. św. Mikołaja w Gąbinie, przyjęli posługę akolitatu z rąk bp. Mirosława Milewskiego. – To ważny krok na waszej drodze powołania. Można powiedzieć, że będziecie bliżej Pana Jezusa, a właściwie to On będzie bardzo blisko was – na wyciągnięcie dłoni – zaznaczył biskup w homilii.
Homilia była osobistym świadectwem biskupa, który przywołał swoje wspomnienia z 2 kwietnia 2005 roku, kiedy cały świat pogrążył się w modlitwie po śmierci Jana Pawła II. Wspominał atmosferę tamtych dni – skupienie, ciszę i głębokie refleksje, które zdominowały media i życie publiczne. - O godzinie 21.37 świat zamarł. Ludzie spontanicznie gromadzili się na modlitwie, w miastach i wsiach zapłonęły znicze. To były niezwykłe rekolekcje narodowe, które zmieniły życie wielu osób – wspominał.
Opowiedział także o wydarzeniach w Płocku: nabożeństwach, długich kolejkach do konfesjonałów, białych marszach. Wspominał, że w dniu pogrzebu Jana Pawła II, 8 kwietnia 2005 roku, prowadził dzień skupienia dla seminarzystów. – To było wyjątkowe doświadczenie. Całe to skupienie poświęciłem tajemnicy kapłaństwa w oczach Jana Pawła II. W moich notatkach z tamtego czasu znalazłem słowa: „w dzień pogrzebu naszego Drogiego Papieża przypada początek Dnia Skupienia... Myślę, że i wy, i ja jesteśmy dziś zakłopotani… Chyba wszystkim nam jest trudno. Ofiarujmy ten czas najpiękniej jak potrafimy – dla Niego i za Niego” – wspominał.
Bp Milewski przestrzegał przed sprowadzaniem postaci Jana Pawła II jedynie do „starszego pana w białej sutannie”. – Ten człowiek, prawdziwie Boży, zasłużył na wiele więcej. On wpłynął na losy świata, Kościoła i życie konkretnych ludzi – podkreślił.
Biskup Milewski przypomniał klerykom słowa Papieża, które - jak przyznał - stały się tymi najbliższymi dla „człowieka myślącego wówczas o kapłaństwie”: „Każdy znajduje w życiu swoje Westerplatte – sprawę, o którą trzeba walczyć, obowiązek, od którego nie można się uchylić. Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali”.
Na zakończenie wezwał akolitów do wierności powołaniu i życia zgodnego z Ewangelią. – Ten dzień to dla naszej diecezji święto i nadzieja, bo przybliża was do święceń kapłańskich – podkreślił.
Tekst: Ilona Krawczyk-Krajczyńska