Ks. kan. dr Jarosław Kwiatkowski, przewodniczący komisji konkursowej, nazwał ten moment „przekroczeniem pewnych drzwi”. To coś więcej niż nauka, to wejście w świat Pisma Świętego z wrażliwością i otwartością. – Słowo Boże pozwala poznać Tego, który je jam dał. Takie konkursy, jak ten biblijny, to może być początek przyjaźni z Chrystusem, która poprowadzi tych młodych przez życie – powiedział biblista.
W tegorocznej edycji młodzież zmierzyła się z Księgami Ezdrasza i Nehemiasza oraz listami św. Pawła do Tymoteusza i Tytusa. Zakres niełatwy, bo pełen historii, symboliki i duchowych niuansów. 22 uczestników ze szkół średnich całej diecezji pokazało, że potrafi je czytać ze zrozumieniem. Etap pisemny wyłonił siedmiu finalistów – i co ciekawe, w tym roku byli to wyłącznie panowie.
– To nie były oczywiste pytania. Trzeba było się zatrzymać, poszukać kontekstu, zgłębić treść – mówił Szymon z Rypina, który swoją pasję do Biblii odkrył dzięki katechecie, ks. Łukaszowi Zdunkiewiczowi. – Poznawanie Pisma Świętego to jak odkrywanie nowych horyzontów. Dla mnie to doświadczenie, które zmienia spojrzenie na życie – dodał z powagą, której pozazdrościłby niejeden dorosły.
Zwyciężył Jakub Karabin z I LO im. H. Sienkiewicza w Płońsku, tegoroczny finalista Olimpiady Teologii Katolickiej i aktywny członek KSM. – To wspólnota mnie motywuje, rozwija i pogłębia moją wiarę. Konkurs daje mi okazję do sprawdzenia siebie. To nie tylko wiedza, to coś więcej – przekonywał laureat.
Obok niego na podium stanęli Karol Ciećwierz z tej samej szkoły oraz Jakub Orłowski z LO im. A Mickiewicza w Ciechanowie. To oni będą reprezentować diecezję płocką podczas finału w Niepokalanowie.
Trzeba jeszcze więcej, by uwierzyć, że młodzi są ciekawi zakamarków wiary?
– Ci młodzi to duchowi podróżnicy, odkrywcy kontynentów zapisanych w Słowie – mówi ks. Kwiatkowski. – Wierzę, że zabiorą to doświadczenie dalej w życie – dodał.
A jest to doświadczenie, które owocuje czasem po latach. – Spotykam moich byłych uczniów, uczestników konkursu. Wielu z nich działa dziś w Kościele, we wspólnotach. To pokazuje, że warto – mówił katecheta z Płońska Sławomir Kowalski.
Nad całością od lat czuwa Agnieszka Gościeniecka z „Civitas Christiana”. – Ci młodzi mają w sobie coś wyjątkowego. Mimo obowiązków, sięgają po Biblię. To słowo w nich naprawdę pracuje – przyznała z uśmiechem.
Możemy być spokojni, że są w diecezji tacy młodzi, którzy nie boją się otworzyć Pisma, zanurzyć w jego treści i zabrać je ze sobą w drogę. A my, dorośli, możemy się cicho zachwycić i... zacząć czytać.
Tekst: Ilona Krawczyk-Krajczyńska