Blog rzecznika prasowego

Wiara celebrytów

Wiara celebrytów

Inspiracją do napisania tych kilku zdań stała się dla mnie akcja „Święta bez pioruna”. Jej inicjatorzy domagają się, aby w czasie Bożego Narodzenia w TVP kolęd nie śpiewali celebryci, którzy wsparli tzw. strajk kobiet. Wiara celebrytów już w przeszłości niejednokrotnie była przedmiotem mojej refleksji. Czytając o kolejnym bestsellerze z wywiadami z gwiazdami ekranu, internetu czy You Tube, zastanawiałam się: „A co z wiarą zwykłych ludzi?”.

Nie zaprotestuję przeciwko sobie

Nie zaprotestuję przeciwko sobie

Czuję silną, wewnętrzną potrzebę reakcji na protesty młodych dziewczyn i towarzyszących im osób, teoretycznie wywołanych wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego głoszącym, że aborcja ze względów eugenicznych jest niezgodna z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej. Nie dołączę do protestów nie dlatego, że pracuję w kurii (wszak protesty mają silnie antykatolicki charakter), ale dlatego, że zaprzeczyłabym wtedy sensowi własnego istnienia.
Mistyczki

Mistyczki

Mistyczki. Kobiety, z którymi rozmawia Bóg. To zaskakujące i zachwycające jednocześnie, że żyją współcześnie. Widzą i słyszą Jezusa, dostają od Niego polecenia, zastanawiają się, czy będą w stanie je wykonać. Doświadczają ekstaz, mają stygmaty, cierpią fizycznie i… toną w oceanie Bożej miłości. Osiągnęły najwyższy level duchowości. Książkę o nich napisała Ewa Czaczkowska. Do trzech katolickich mistyczek dołączyła założycielkę mariawityzmu, która najpierw była katolicką zakonnicą.

Profesor

Profesor

Ksiądz Profesor Ireneusz Mroczkowski nie żyje. Jakie to smutne… W ostatnich latach dzieliliśmy „łamy” strony internetowej diecezji. Jeszcze 7 sierpnia 2020 roku ukazał się jego blog – o łacinie w szkole. Okazał się być ostatni. Wszyscy wiedzieli, że Profesor choruje, ale on tę straszną chorobę znosił bohatersko. Był świadom własnej, nieuniknionej skończoności. Zdarzało się, że w pewnych kwestiach się z nim nie zgadzałam, ale znałam go bardzo długo, policzyłam, że 27 lat, a to zmienia perspektywę oceny. Jestem mu wdzięczna, że tak pięknie tworzył historię Płocka. Dobrą historię.

„Żołnierz to był potworny”

„Żołnierz to był potworny”

„W 1920 r. Płock doznał najazdu, o jakim od XIII wieku nie słyszał. B o l s z e w i c y najechali na Polskę” – tymi słowami bł. abp. Antoni Julian Nowowiejski rozpoczyna opis najazdu bolszewików na Płock w swojej monografii historycznej, napisanej podczas „wojny wszechświatowej” i uzupełnionej w roku 1930. Rok 1920 był jednym z najważniejszych w historii miasta. Zachowało się wiele publikacji z tamtego okresu, ale sięgnęłam po tę niebanalną, aczkolwiek zapomnianą nieco monografię wybitnego Pasterza i znakomitego historyka.

Święta reszta?

Święta reszta?

Gdy w marcu rozpoczęła się w Polsce pandemia i kościoły musiały opustoszeć, pomyślałam, że kiedy to wszystko już się skończy, do kościołów powrócą też wierni. Nie wrócili. Różnie komentują to sami wierzący: jedni, że po rzeczywistym zakończeniu pandemii wszystko wróci do normy sprzed niej, inni, że modlić się na Mszach św. będzie już tylko „święta reszta”.
Kto przytuli dzieci w hotelu?

Kto przytuli dzieci w hotelu?

Ile informacji publikują każdego dnia media na świecie? Nie wiem, ale w ostatnich dniach jedna z nich uderzyła mnie szczególnie. Oto na Ukrainie w pewnym „hotelu” czeka na „rodziców” 50 dzieci urodzonych przez surogatki. Zagraniczni rodzice, z powodu zamkniętych granic, nie mogą po nie przyjechać. Dzieci są czyste, nakarmione, zadbane, ale to nie zmienia faktu, że stały się przedmiotem handlu. Człowieka można sobie we współczesnym świecie zamówić i kupić, a wszystko pod przykrywką nieujarzmionego pragnienia bycia rodzicem.

Kaznodzieja dotarł do celu

Kaznodzieja dotarł do celu

Świat żyje koronawirusem, a tu nagle taka niespodziewana śmierć, i to z innego powodu. Chociaż wiadomo było, że nie jest dobrze: w grudniu ubiegłego roku przyjaciele Kaznodziei na fejsbuku poprosili o codzienną modlitwę w jego intencji. Włączyłam się w nią. Odkryłam go późno, ale gdy to już się zdarzyło, słuchałam bardzo intensywnie. Bo ks. Piotr Pawlukiewicz był w swoim głoszeniu słowa Bożego autentyczny. Nie pouczał i nie moralizował. Po prostu mówił, jak jest, i za to kochali go słuchacze.

Pan Z. i katecheci

Pan Z. i katecheci

W styczniu, robiąc noworoczny remanent prasy na półce, natknęłam się na numer pewnego tygodnika, w którym felietony pisze pan Z. Opinie tego publicysty często czytam, cenię, podzielam. Toteż ze smutkiem przyjęłam wynurzenia, w których krytyce poddana została katecheza szkolna. Ze smutkiem, ponieważ ileś tam lat temu sama posmakowałam katechetycznego chleba, ale przede wszystkim ze względu na moje koleżanki katechetki, a także znajomych księży katechetów, którzy walcząc z wiatrem zmian sekularyzacyjnych robią wszystko, co mogą, aby mu się oprzeć.

Biedne Dziecko

Biedne Dziecko

Kiedy miał przyjść na świat jego Matka była tak zaskoczona, że w pierwszej chwili nie wiedziała, co odpowiedzieć dziwnemu mężczyźnie z zaświatów. Gdy dorastał, nikt nie rozumiał, skąd ma wiedzę mędrców. Gdy skończył trzydzieści lat, zaczął głosić rzeczy, o których nie śniło się filozofom. Gdy trzy lata później umierał na krzyżu, ziemia zadrżała. Ten Bogu ducha winny Człowiek traktowany jest przez wieki z niezrozumieniem i złością. Świat Go nie chce.
Prorok Sarah

Prorok Sarah

Kardynał Robert Sarah, to jeden z moich ulubionych hierarchów Kościoła katolickiego. Opinię tę podziela wielu moich świeckich przyjaciół, tych bardziej zaangażowanych w życie Kościoła. To mistrz duchowy i prorok w jednym. Od jego książek trudno się oderwać, bo czuje się w nich Bożego ducha. Kardynał z Gwinei nie mędrkuje – on widzi więcej, dalej, głębiej. Europę zachodnią już dawno przejrzał na wylot. Niedawno udzielił wywiadu „Niedzieli”: „Porzuciliśmy naszą chrześcijańskość” – powiedział ks. dr. Jarosławowi Grabowskiemu.

Najpierw był Babunga

Najpierw był Babunga

Wiele lat temu, kiedy jeszcze systematycznie czytałam „Tygodnik Powszechny”, trafiłam na artykuł o akcji „adopcja serca”. Tekst był obszerny, na dwóch stronach, a gazeta miała wówczas nietypowy i niewygodny format. Artykuł jednak do mnie przemówił. Razem z jedną z moich sióstr podjęłyśmy decyzję, że przez kilka najbliższych lat będziemy przesyłać pieniądze do Afryki na opłacenie nauki jednego dziecka. Był rok 2002.

Pusta katedra

Pusta katedra

W niedzielę 1 września 2019 roku na Mszy św. w intencji Ojczyzny o godzinie 11.30, w 80. rocznicę wybuchu II wojny światowej, główna świątynia w diecezji niemal ziała pustką. Gdyby nie harcerze i poczty sztandarowe, byłoby jeszcze gorzej. Smutne, że 80 lat po tym, jak Niemcy zaatakowali nasz kraj, jak w straszliwej wojnie zginęło około 6 mln Polaków, a na całym świecie 60 mln ludzi różnych nacji, płocczanie nie czuli potrzeby podziękowania Panu Bogu za pokój.

Wielkanoc jednak się odbędzie

Wielkanoc jednak się odbędzie

Nie jest dobrze, powiem więcej, jest dość źle. Wielkanoc tuż tuż, ale jakoś trudno się cieszyć z nadchodzącego zmartwychwstania Jezusa, gdy wokół jakby smutno. Tak, wiem, że grób jednak będzie pusty, bo Ewangelie nie kłamią. Wiem, że podobnie jak Marie, Jan i Piotr też do tego pustego grobu dotrę. Wiem to na pewno, ale nie ukrywam, że trwający w większości środków społecznego przekazu lincz na Kościele napawa mnie ogromnym smutkiem, bo uważam go za niesprawiedliwy.

Na dzień 8 marca

Na dzień 8 marca

Lubię dzień 8 marca. Nie przeszkadza mi to, że jest kojarzony z PRL-em, czerwonym goździkiem i rajstopami, co uprzejmie zauważają niektórzy mężczyźni. Trochę przeszkadza mi to, że przypada w Wielkim Poście, bo z tego względu muszę narzucić swej radości wewnętrzną dyscyplinę. Lubię 8 marca, bo w większości lubię kobiety. Chętnie śledzę też plebiscyty dotyczące kobiet, jak choćby ten ostatni - na Polkę Stulecia.

Zgodnie z art. 8 ust. 1 Dekretu ogólnego w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych w Kościele katolickim wydanym przez Konferencję Episkopatu Polski w dniu 13 marca 2018 r. (dalej: Dekret) informuję, że:

  1. Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest Diecezja Płocka z siedzibą przy ul. Tumskiej 3 w Płocku, reprezentowana przez Biskupa Płockiego;
  2. Inspektor ochrony danych w Diecezji Płockiej, tel. 24 262 26 40, e-mail: inspektor@diecezjaplocka.pl;
  3. Pani/Pana dane osobowe przetwarzane będą w celu zapewnienia bezpieczeństwa usług, celu informacyjnym oraz pomiarów statystycznych;
  4. Przetwarzanie danych jest niezbędne do celów wynikających z prawnie uzasadnionych interesów realizowanych przez administratora lub przez stronę trzecią, z wyjątkiem sytuacji, w których nadrzędny charakter wobec tych interesów mają interesy lub podstawowe prawa i wolności osoby, której dane dotyczą, wymagające ochrony danych osobowych, w szczególności, gdy osoba, której dane dotyczą, jest dzieckiem;
  5. Odbiorcą Pani/Pana danych osobowych jest Diecezja Płocka oraz Redaktor Strony.
  6. Pani/Pana dane osobowe nie będą przekazywane do publicznej kościelnej osoby prawnej mającej siedzibę poza terytorium Rzeczypospolitej Polskiej;
  7. Pani/Pana dane osobowe z uwagi na nasz uzasadniony interes będziemy przetwarzać do czasu ewentualnego zgłoszenia przez Pana/Panią skutecznego sprzeciwu;
  8. Posiada Pani/Pan prawo dostępu do treści swoich danych oraz prawo ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania zgodnie z Dekretem;
  9. Ma Pani/Pan prawo wniesienia skargi do Kościelnego Inspektora Ochrony Danych (adres: Skwer kard. Stefana Wyszyńskiego 6, 01-015 Warszawa, e-mail: kiod@episkopat.pl), gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy Dekretu;
  10. Przetwarzanie odbywa się w sposób zautomatyzowany, ale dane nie będą profilowane.

 


Opuść stronę