Andrzej Rojewski

Śmiercionośna woda ratuje życie

20.06.2018 | 12:27

Opowieści Starego Testamentu o wodzie lokują się między upadkiem i ratunkiem, między śmiercią i życiem. I w każdym wypadku człowiek jest ratowany ze śmiertelnego niebezpieczeństwa. Życie jest bowiem silniejsze od śmierci.

Te liczne opowieści mają związek z wodą. Spójrzmy najpierw na zadziwiającą historię potopu. Ludzie stoją wobec śmierci, ponieważ odeszli od Boga dającego im życie i ratującego je. Muszą zatem ponieść śmierć, gdy nadejdzie potop. Oczywiście jest to wielka kara, ale autor pragnie jasno powiedzieć, że ten, kto siebie postawił w sytuacji odwrócenia się od Boga, sam stanął po stronie śmierci niszczącej życie; sprawiedliwy zaś stoi po stronie życia.

Dlatego z potopu wyratowany jest Noe z rodziną: ludzie sprawiedliwi, którzy nigdy od Boga nie odeszli. Potop ich nie unicestwił. Okręt, „Arka” wciąż na nowo budził ludzką wyobraźnię: czy było w niej dość miejsca dla wszystkich stworzeń, które Bóg chciał uratować? W jaki sposób mogli ludzie i zwierzęta razem tam przebywać? Czy zwierzęta, które zostały uratowane były sprawiedliwe, podczas gdy inne wyginęły? A co z rybami, czy były one jedynymi, dla których potop był błogosławieństwem, a nie zatraceniem? Czy dlatego ryba odgrywała i nadal odgrywa tak znaczącą rolę w ikonografii chrześcijańskiej? Noe został uratowany, ponieważ potop oddalenia się od Boga nie porwał go.

Jest jeszcze ktoś, komu wiedzie się podobnie; także pływa w maleńkim okręciku, który wcale nie jest podobny do Arki Noego, ale płynie także na wielkiej wodzie, z której jest  uratowany: Mojżesz! On jest przez Boga ocalony, aby przynieść ratunek ludowi, który Bóg upodobał sobie. Mojżesz jest przykładem, że Bóg wybiera ludzi, po to, by nieśli współbraciom ratunek. Mojżesz oswobodzi swój lud i stanie się to też przez wodę.

 Czy zatem woda w zatoce trzcinowej, przez którą przechodził lud jest zagrożeniem dla uciekających, czy jest drogą, która prowadzi do wolności? W każdym razie będzie ona zniszczeniem prześladowców, dla uwolnionych zaś – błogosławieństwem. I Mojżesz, który z wody i przez wodę został ocalony, prowadzi naród wybrany do wolności.

 Jest też w Księdze proroka Jonasza opowiadanie o ratunku przez wodę. Gdy jest wrzucony do morza woda ukazuje mu się jak grób, jak śmierć. Lecz z tej wody zostaje wyratowany. Po trzech dniach i nocach zostaje wyrzucony z wnętrzności wielkiej ryby  i niesie ratunek ludziom w Niniwie przepowiadając słowo skierowane do nich przez Boga. Z grobu śmierci tryska wolność nowego życia. Woda jest dla niego najpierw nieszczęściem, następnie zaś ratunkiem i szczęściem.

Nic dziwnego, że pierwsi chrześcijanie w opowiadaniach o wodzie widzieli zapowiedź ratunku przez wodę: chrzest! Chrześcijanie przez chrzest zanurzeni są w śmierci Jezusa. Chrzest dokonywał się przez zanurzenie, co symbolizowało śmierć. Byli jednak wynurzani z wody, by móc żyć jako uratowani, wolni ludzie. Woda była dla nich, podobnie jak dla Jonasza i Mojżesza, najpierw zejściem do grobu, następnie wyzwoleniem niosącym życie.

Wszystkie opowiadania o wodzie: od arki Noego, aż do chrztu, są dziejami zbawienia, ratunku oraz nowego życia. Ukazują, że śmierć symbolizowana przez zanurzenie w wodzie, jest zwyciężona przez życie, bo woda niosąca śmierć stała się wodą niosącą życie. Jest ono silniejsze od śmierci.

Autor bloga
Andrzej Rojewski
Napisz wiadomość

Jest członkiem Komisji Liturgicznej. Pełni funkcję cenzora kościelnego.

 

Wcześniejsze wpisy
Archiwum bloga
  • Andrzej Rojewski
Wyślij intencję

Wypełnij poprawnie wszystkie pola

Błąd serwera, spróbuj ponownie!



Tu możesz wysłać intencję modlitewną. Otrzymają ją wybrane zgromadzenia zakonne i wspólnoty.

Dziękujemy za wysłanie intencji
Zapisz

Ta strona używa COOKIES. Z pomocą cookies zbieramy dane jedynie w celach statystycznych. Możesz usunąć pliki cookies z dysku twardego a także zablokować ich zapisywanie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

x