Jubileusz 60-lecia PERN Bazylika katedralna, Płock 18 września 2019 r.

Szanowny Panie Prezesie! Czcigodni uczestnicy też jubileuszowej Mszy św., Członkowie Zarządu, Pracownicy i mili Goście.

1. Modlimy się w najważniejszej świątyni diecezji płockiej, w katedrze, której patronuje Najświętsza Maryja Panna Wniebowzięta. Modlimy się w 60. rocznicę powstania Przedsiębiorstwa Eksploatacji Rurociągów Naftowych. Wyrażamy Bogu naszą wdzięczność za 6 dekad działalności tej firmy na rzecz dobra wspólnego i wytrwałą pracę dla Polski, dla nas wszystkich.
Nieprzypadkowo wspominam o katedrze! To jest bardzo odpowiednie miejsce do dziękczynienia Bogu za jubileusz. Każda cegła tej majestatycznej budowli mówi o jej chwalebnej przeszłości: o XII-wiecznym, romańskim pochodzeniu, opieraniu się przez wieki licznym pożarom, najazdom i grabieżom. Także o zbombardowaniu przez Luftwaffe we wrześniu 1939 roku, kiedy to pociski barbarzyńców częściowo zniszczyły tę sakralną budowlę. Przychodzący tu płocczanie i goście, najpierw przekraczają monumentalne Porta fidei – wrota wiary, będące repliką legendarnych Drzwi Płockich, potem podziwiają słynną polichromię mistrza Władysława Drapiewskiego, aby wreszcie wejść do Kaplicy Królewskiej – do tego „serca katedry”, do największej w Polsce nekropolii Piastów, gdzie przed wiekami spoczęły szczątki doczesne aż siedemnastu książąt, kobiet i mężczyzn z królewskiego rodu Piastów, z księciem Władysławem Hermanem i jego synem Bolesławem Krzywoustym. Mimo dziejowych burz i zwykłych, ludzkich problemów, majestatyczne mury płockiej katedry wciąż zachwycają i zapraszają do modlitwy, wyłaniając się wśród stuletnich kasztanowców, wieńczących Wzgórze Tumskie. Dziś ta prastara katedra skłania nas tu obecnych: zarząd, wszystkich pracowników i gości do wdzięczności Bogu i ludziom za 60 lat PERN-u.

2. Każdy jubileusz, to czas podsumowań. Historia spółki PERN, od jej utworzenia w roku 1959, poprzez budowę kolejnych nitek rurociągów, oddawania do eksploatacji coraz to nowych zbiorników i podejmowanych innych działań pokazuje, że Państwa przedsiębiorstwo realizuje konkretny plan gospodarczy. Ma jasno wyznaczony cel, jakim jest zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego Polski. Dziękuję dziś razem z wami, że w tym względzie możemy czuć się bezpiecznie w naszej Ojczyźnie.
Jest jeszcze inny rodzaj bezpieczeństwa! Jakże ważny, zwłaszcza w naszych czasach. Myślę tu o bezpieczeństwie duchowym, o potrzebuje bezpieczeństwa ducha. Św. Jan Paweł II zapytany przez Vittorio Messoriego, w słynnej książce „Przekroczyć próg nadziei”, o najważniejsze słowa w Biblii powiedział bez wahania - „Nie lękajcie się!”. W Piśmie św. aż 365 razy pojawia się w różnych formach wezwanie „Nie lękajcie się!”.
Kochani uczestnicy tej jubileuszowej liturgii! Pracując na rzecz bezpieczeństwa energetycznego, wykonując różne zadania, czasami trudne i złożone, nie zapominajcie nigdy właśnie o swoim bezpieczeństwie duchowym. O tym, że to Bóg, nikt inny, jest źródłem wewnętrznego pokoju. Tam, gdzie jest Bóg nie ma strachu i trwogi! Tam, gdzie jest Bóg, tam jest odwaga i świadectwo. On pokrzepia serce, daje siłę do przezwyciężenia każdego lęku, także związanego z realizacją wyznaczonej misji.
Życzę wam wszystkim byście mądrze i umiejętnie łączyli te dwie sprawy. Z jednej strony bądźcie profesjonalistami w tym, co robicie, w pracy zawodowej a z drugiej miejcie odwagę, nie bójcie się ukazywać Boga i świata wartości płynących z Ewangelii. Nie bójcie się wyznawania swojej wiary, życia zgodnie z jej zasadami, wychowywania swoich dzieci w duchu chrześcijańskim, niedzielnej praktyki Mszy św., kierowania się w życiu wobec innych przykazaniem miłości Boga i bliźniego. Tylko świat, w którym jest Bóg, jest światem sensownym a człowiek człowiekiem, w całej pełni.
Nie bójcie się zwłaszcza tych, którym to przeszkadza. Niestety, przyszło nam żyć w takich czasach, kiedy krzyczące mniejszości, chcą budować świat bez Boga i marzy się im nieład, zamęt, niepokój. Uderzają w najczulsze struny, aby przekonywać polskie społeczeństwo, że wiara w Boga dawno się przeżyła. Nie przeżyła się! Bóg nie umarł a religia nie jest opium dla ludu, jak głoszą współcześni pseudo prorocy.
Wciąż jestem pod ogromnym wrażeniem przemówienia, nieco niedocenionego, wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych Mike Pence. 1 września, w czasie obchodów 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej, ku zdziwieniu niektórych słuchaczy, przywołał przedziwne słowa Aleksandra Sołżenicyna, zapytanego o diagnozę współczesności. Pence odwoływał się do takiego fragmentu z dzieł rosyjskiego myśliciela: „Gdyby poproszono mnie o zwięzłe sformułowanie głównej cechy charakterystycznej całego XX wieku (…) nie byłbym w stanie znaleźć nic bardziej precyzyjnego (…) niż to: Ludzie zapomnieli Boga”.
Dziś, chciałbym was prosić w tym właśnie duchu – nigdy nie zapominajcie o Bogu; nie zapominajcie Boga. I dziękuję, że świętując wasz jubileusz, nie zapomnieliście, czego wyrazem jest ta Msza św. dziękczynna.

3. Szanowni uczestnicy tej Eucharystii! Jeszcze jedna myśl. W Kościele przypada dziś święto św. Stanisława Kostki. Stanisław Kostka, rodem z mazowieckiego Rostkowa. Żył w odległym XVI wieku, wzrastał i wychowywał się w Polsce, a potem w Wiedniu i Rzymie w przekonaniu, że trzeba Rzeczpospolitą naprawiać, kochać, a nawet oddać dla niej życie. Te wartości wyniósł z rodzinnego domu. Stanisław Kostka był postrzegany i czczony jako obrońca całości Rzeczypospolitej. Sam zmagał się z życiem, pokonywał trudności mimo wielu przeciwności losu, dążył do wymarzonego celu – do tego, aby służyć Bogu w zakonnie jezuickim, w przekonaniu, że taka właśnie jest Boża wola. „Przeżył czasów wiele”, dlatego jest patronem na wszystkie czasy.
Wielokrotnie modlono się do tego mazowieckiego świętego w trudnych dla Ojczyzny czasach. W jego wyjątkową opiekę nie wątpili polscy królowie. Zygmunt III Waza, królowa Konstancja oraz ich syn Władysław IV w 1618 r. w osobnych pismach prosili Pawła V o kanonizację. Michał Korybut Wiśniowiecki, którego łączyły także więzy krwi z rodziną Kostków, prosił Klemensa X, by wziął pod uwagę wstawiennictwo Stanisława Kostki w czasie bitew pod Chocimiem w 1621 r. i Kamieńcem Podolskim w 1672 r. W dniu walki pod Chocimiem o. Oborski, jezuita, widział św. Stanisława na obłokach, jak błagał Matkę Bożą o pomoc. Król Jan Kazimierz przypisywał orędownictwu Świętego zwycięstwo odniesione pod Beresteczkiem w roku 1651. Jan III Sobieski, który miał powiedzenie „Kostko, ratuj!”, zapewniał papieża Innocentego XI o wstawiennictwie Stanisława Kostki podczas bitew z Turkami, pod Wiedniem w roku 1683.
Ten protektor ducha polskiego i patron jedności Rzeczypospolitej, przez wieki pozwalał ocalać Polakom wiarę i tożsamość. Módlmy się dziś za jego wstawiennictwem, aby ofiarowana Polakom wolność była darem godnie i dobrze wykorzystanym!

4. Kończąc już to moje słowo, serdecznie dziękuję dobremu Bogu za przyczyną św. Stanisława Kostki za opiekę nad Polską, której jest patronem. I dziękuję za dobrych ludzi, którzy tworzą i tworzyli 60 letnią historię PERN-u. W dniu waszej pięknej rocznicy dziękuję z serca Bogu, że możemy czuć się bezpieczni! Amen.

Cytat dnia

"Przebaczenie jest pierwszym krokiem do pojednania. Jeśli nie ma przebaczenia, pojawia się nienawiść. Przebaczenie jednak nie jest utratą pamięci czy wyparciem ze świadomości doznanej krzywdy. Ono jest czymś więcej niż aktem woli; przebaczenie jest łaską. Nie można więc go nakazać, ono musi wypływać z wolnej woli człowieka."

Bp. Mirosław Milewski - z homilii wygłoszonej na Mszy św. w intencji pomordowanych w lasach Skrwileńskich
Proszę wpisać godzinę w prawidłowym formacie
SZUKAJ |
Wyślij intencję

Wypełnij poprawnie wszystkie pola

Błąd serwera, spróbuj ponownie!



Tu możesz wysłać intencję modlitewną. Otrzymają ją wybrane zgromadzenia zakonne i wspólnoty.

Dziękujemy za wysłanie intencji
Zapisz

Ta strona używa COOKIES. Z pomocą cookies zbieramy dane jedynie w celach statystycznych. Możesz usunąć pliki cookies z dysku twardego a także zablokować ich zapisywanie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

x